piątek, 15 stycznia 2010

WKD zawarło umowę z Krajowym Rejestrem Długów

Koniec z jazdą na gapę! Jeżdżący bez biletu pasażerowie Warszawskiej Kolei Dojazdowej, oraz nieuczciwi kontrahenci tego przewoźnika aglomeracyjnego nie mogą już dłużej liczyć na pobłażanie. Kolej podpisała umowę z Krajowym Rejestrem Długów.

Na podstawie tej umowy, WKD będzie mogła korzystać z wszystkich usług oferowanych przez biuro, tj. dopisywania dłużników oraz sprawdzania i monitorowania kontrahentów. Według danych na dzień 30 listopada 2009 roku Warszawska Kolej Dojazdowa ma ponad 21 tys. dłużników.

- Podstawowym powodem leżącym u podstaw podjęcia współpracy przez Warszawską Kolei Dojazdową z Krajowym Rejestrem Długów jest chęć dodatkowego zmobilizowania wszystkich aktualnych dłużników do przyśpieszenia uiszczania należności, jak również działanie prewencyjne w odniesieniu do wszelkich potencjalnych osób bądź podmiotów mogących uchylać się od terminowego regulowania zobowiązań finansowych wobec naszej firmy - mówi Krzysztof Kulesza, rzecznik prasowy Warszawskiej Kolei Dojazdowej.

Dłużników Warszawskiej Kolei Dojazdowej można podzielić na dwa rodzaje. Są to osoby, które jeżdżą koleją nie uiszczając opłat za bilety oraz kontrahenci przewoźnika, którzy nie wywiązują się z umów (np. dzierżawcy terenów i pomieszczeń). Windykację należności za jazdę bez biletu w imieniu WKD prowadzi Spółka Przewozy Regionalne - Biuro Windykacji Należności Przewozowych w Gnieźnie, natomiast w odniesieniu do należności wynikających
z realizacji umów innych niż przewozowe, WKD we własnym zakresie prowadzi windykację przedsądową jak i sądową. Pomimo podejmowanych działań z roku na rok obserwowany jest wzrost liczby dłużników WKD - głównie "gapowiczów". Dzięki podpisaniu umowy z Krajowym Rejestrem Długów tendencja ta ma zostać odwrócona.

- Wykaz dłużników, których dane zostaną dodane do bazy Krajowego Rejestru Długów zostanie sporządzony na podstawie długości okresu, w którym długi nie są regulowane oraz stopnia ich zadłużenia - mówi Kulesza.

Podpisana umowa obejmuje wszystkie opcje oferowane przez KRD, tj. dopisywanie, monitorowanie oraz sprawdzanie. Ponadto w imieniu kolei biuro będzie wysyłało dłużnikom powiadomienie o dopisaniu do rejestru opatrzone klauzulą i pieczęcią prewencyjną Krajowego Rejestru Długów.

- Dopisani do KRD gapowicze nie będą mogli wziąć kredytu, zrobić zakupów na raty, kupić telefonu komórkowego w abonamencie. To powinno skutecznie zachęcić ich do uregulowania swoich należności względem kolei. Z kolei sprawdzanie i monitorowanie kontrahentów pozwoli uniknąć zawarcia niekorzystnej umowy z niewypłacalnymi firmami - mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Źródło: rynek-kolejowy.pl

środa, 29 lipca 2009

Prokuratura bada sprawę pobicia chorego przez policjantów

Do szpitala w Tworkach wrócił pacjent z obitą twarzą i złamaną ręką. - Pobili go policjanci - twierdzi matka poszkodowanego. Mundurowi przyznają: użyliśmy siły. Sprawę bada prokuratura.

Bartłomiej ma 24 lata. Cierpi na depresję i od trzech tygodni jest leczony w Szpitalu Tworkowskim. Trzy dni po przyjęciu - 16 czerwca - uciekł z placówki. - Był w piżamie, wykorzystał moment, gdy na oddział dowieziono obiad. Zobaczył uchylone drzwi i pewnie wtedy wybiegł – opowiada pani Anna, jego mama.

...bo nie lubi policji

W dniu, gdy Bartek wyszedł ze szpitala, jego mama chciała go odwiedzić. O tym, że syna nie ma, dowiedziała się od lekarki. - Proszę się nie martwić. Oni się znajdują - tłumaczyła psychiatra. Ale pani Anna sama zaczęła szukać syna i w końcu zaalarmowała pruszkowską policję.

Na komisariacie poinformowano ją jednak, że chłopak jest już z powrotem w szpitalu. Przed wejściem na izbę przyjęć spotkała policjanta. - Co ten pani syn tak nie lubi policji? – spytał. Chwilę później zobaczyła zmasakrowanego Bartka.

- Wyglądał tragicznie. Miał posiniaczoną i zakrwawioną twarz, złamaną rękę - opowiada przez łzy kobieta. Spytała, kto mu to zrobił. Bartek odparł, że pobili go policjanci.

- A to przecież chory człowiek, ma lęki, jest na lekach wyciszających. Ma psychozę na punkcie SB. Podejrzewa, że jego myślami kieruje pułkownik z tej służby. Mógł więc wyzywać policjantów od esbeków, ale to nie jest powód, by tak go skatować - mówi kobieta.

Mundurowi: użyliśmy siły

Marcin Szyndler, rzecznik komendy stołecznej, przyznaje, że policjanci z Michałowic i Pruszkowa podczas zatrzymania mężczyzny użyli siły fizycznej.

- Mężczyzna nie chciał zejść z torów. Nie stosował się do poleceń funkcjonariuszy. Wyzywał ich i był bardzo agresywny. Szarpał się, dlatego na pomoc wezwano karetkę i drugą załogę - opowiada Szyndler. - Został obezwładniony, lekarz podał mu środek uspokajający - dodaje rzecznik. Interwencja trwała ponad godzinę.

Jak to się stało, że mężczyzna ma obrażenia na całym ciele? - Mogły powstać podczas szarpaniny czy próby wyrwania się - tłumaczy rzecznik.

Sprawa jest już w Helsinkach

Pani Anna powiadomiła prokuraturę w Pruszkowie, która już w zeszłym tygodniu wszczęła postępowanie z art. 231 Kodeksu karnego, czyli przekroczenia uprawnień przez policjantów. Za kolei śledczy już dostali wyniki obdukcji mężczyzny. We wtorek będą przesłuchiwać jego matkę.

- W ciągu miesiąca powinny w tej sprawie zapaść decyzje merytoryczne, biegli wyjaśnią, od czego powstały obrażenia pacjenta – zapowiada Piotr Romaniuk, szef pruszkowskiej prokuratury.

Matka Bartka o pobiciu powiadomiła też Komendę Główną Policji, a także Helsińską Fundację Praw Człowieka.

- Na pewno przyjrzymy się tej sprawie. Poprosimy policję i prokuraturę o wyjaśnienia. Twarz tego człowieka wygląda tak, jakby był mocno pobity. Przecież policja ma obowiązek szanować dobra i prawa osób zatrzymywanych i powinna działać tak, by nie używać zbędnych środków przymusu - tłumaczy Adam Bodnar, sekretarz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Źródło: TVN Warszawa

piątek, 21 listopada 2008

Nowe pociągi dla WKD dopiero w 2011 roku

Dopiero w 2011 roku pasażerowie kolejki WKD doczekają się nowych pociągów. Na razie muszą jeździć w ogromnym ścisku rozklekotanymi składami.

Choć już od ponad roku kolejka ma nowego właściciela, to szumnie zapowiadanych inwestycji wciąż nie widać. - Tłok z miesiąca na miesiąc jest coraz większy. Stare wagoniki z lat 70. wyglądają jakby miały się zaraz rozlecieć - narzeka Adam Sonik z Komorowa. Największy udziałowiec spółki WKD - samorząd Mazowsza na razie nie wywiązuje się z obietnic. Tuż po przejęciu kolejki, w październiku 2007 roku wicemarszałek Mazowsza Piotr Szprendałowicz zapowiadał szybkie ogłoszenie przetargu na 13 nowych pociągów. Prezes kolejki Grzegorz Dymecki planował, że pasażerowie pojadą nimi jesienią 2009 roku. Wciąż jednak nie zaczęto szukać dostawcy nowych składów. - Najpierw musiało zostać zrobione studium wykonalności. Przetarg najprawdopodobniej zostanie ogłoszony pod koniec roku - informuje Joanna Czechowicz-Bieniek z biura prasowego urzędu marszałkowskiego.

W WKD twierdzą jednak, że spółka zacznie raczej szukać dostawcy na początku przyszłego roku. - Musimy jeszcze zdecydować, jakie będzie napięcie na linii. 600 V jak dotychczas czy raczej 3 kv jak na liniach PKP - mówi Krzysztof Kulesza. Dodaje, że przed ogłoszeniem przetargu trzeba było poczekać na studium wykonalności, żeby znaleźć odpowiedź na kilka pytań, m.in. ile trzeba kupić składów i czy budować nowe odnogi torów. - Potwierdziło się, że uzasadniona ekonomicznie będzie budowa odnogi z Michałowic do centrum handlowego w Jankach. Okazało się za to, że nie byłoby raczej zbyt wielu podróżnych na łącznicy z Komorowa do Pruszkowa, po który również miały jeździć składy WKD - zaznacza Kulesza.

Według autorów studium wykonalności z Ośrodka Badawczego Ekonomiki Transportu po zmodernizowaniu trasy z Warszawy do Grodziska Maz. i Milanówka i po wybudowaniu odnogi do Janek potrzebne będą 22 60-metrowe pociągi. Z Warszawy do Komorowa miałyby jeździć co 5 min, a dalej do Podkowy Leśnej, Grodziska Maz. i Milanówka co 15 min. Pociągi najprawdopodobniej będą kupowane w dwóch etapach. Na początku przyszłego roku zostanie ogłoszony przetarg na kilkanaście składów. Oznacza to, że na torach zobaczymy je dopiero w 2011 r.

WKD zapowiada też, że w 2010 rozpocznie się gruntowna modernizacja torów, w trakcie której najprawdopodobniej powstanie mijanka na jednotorowym odcinku z Grodziska Maz. do Podkowy Leśnej. Dzięki temu pociągi będą mogły kursować częściej. Tory sukcesywnie mają być remontowane do 2012 lub 2013 roku. Przejazd z Grodziska Maz. do Warszawy ma skrócić się z 57 do 45 minut. Terminu budowy linii do Janek nikt nie ujawnia.

Na razie WKD skupia się na doraźnych remontach. W najbliższy weekend zamierza wymieniać rozjazdy w Podkowie Leśnej. Z tego powodu w sobotę i niedzielę pociągi WKD będą kursować tylko z Warszawy do Podkowy Leśnej Wschodniej i z Podkowy Leśnej Zachodniej do Grodziska Maz. Na wyłączonym odcinku będą jeździć zastępcze autobusy.


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

niedziela, 31 sierpnia 2008

Droższe bilety okresowe WKD

Zarząd Spółki Warszawska Kolej Dojazdowa sp. z o.o. informuje, że od dnia 15 września 2008r. wprowadzona zostaje podwyżka cen biletów za przejazdy pociągami na linii Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Zmianie ulegają opłaty za bilety okresowe (tygodniowe, dwutygodniowe, miesięczne, kwartalne oraz weekendowe), natomiast ceny biletów jednorazowych pozostają na niezmienionym poziomie. Wprowadzana podwyżka podyktowana jest znaczącym wzrostem kosztów energii elektrycznej, jak również wzrostem cen materiałów eksploatacyjnych.

Oferta „Warszawskiej Karty Miejskiej” obowiązuje bez zmian na dotychczasowych zasadach, regulowanych przez Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie, w szczególności w zakresie wysokości stawek opłat za przejazdy pociągami WKD.

Szczegółową tabelę opłat znaleźć można na stronie Warszawskiej Kolei Dojazdowej: www.wkd.com.pl

Źródło: WKD

piątek, 1 sierpnia 2008

Nerwice przeniosą się do Tworek

Oddział leczenia nerwic w Komorowie ma przejąć szpital psychiatryczny w Tworkach. Lekarze obawiają się, że to pierwszy krok do jego likwidacji.

Oddział Leczenia Zaburzeń Nerwicowych w Komorowie jest częścią szpitala przy Nowowiejskiej w Warszawie. Pracuje tu 13 osób - psychoterapeutów i psychiatrów. W lipcu zarząd samorządu województwa, do którego należą szpitale psychiatryczne, postanowił, że oddział z Komorowa razem z zespołem będzie przeniesiony do szpitala w Tworkach. Ma to uprościć zarządzanie nimi. Potrzebna jest już tylko zgoda radnych sejmiku.

Lekarze z Komorowa obawiają się, że po przejściu do Tworek ich oddział straci swój profil lub zniknie. Dziś leczy się tu 60 pacjentów z zaburzeniami osobowości pod opieką psychiatrów, psychoterapeutów i psychologów klinicznych. - Szpital tworkowski nie ma tradycji leczenia psychoterapeutycznego. Nie ma też własnego zespołu psychoterapeutów, dlatego mamy wątpliwości, czy to przeniesienie nie oznacza likwidacji - mówi jeden z lekarzy.

Marta Milewska, rzeczniczka marszałka, uspokaja: - Nie ma mowy o tym. Nawet konsultant wojewódzki w dziedzinie psychiatrii zgodził się na przeniesienie oddziału pod warunkiem zachowania jego profilu.

Lekarze obawiają się też o losy zniszczonego dworku, w którym dziś mieści się oddział. Przylega do niego kilkunastohektarowy park. Budynek chce odzyskać dawny właściciel. - Ostatnio w gazetach pojawiła się mapka firmy, która chce zbudować w Komorowie pole golfowe z osiedlem luksusowych willi. Wynika z niej, że w budynku naszego oddziału będzie centrum gastronomiczno-usługowe dla golfistów - dodaje nasz informator.

Departament nieruchomości urzędu marszałkowskiego potwierdza, że są roszczenia do budynku. - Nie ma jednak żadnej decyzji w sprawie tej nieruchomości - zapewnia Milewska.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

piątek, 20 czerwca 2008

Przejazdy rodzinne w WKD

PKP Warszawska Kolej Dojazdowa Sp. z o.o. uprzejmie informuje, że w okresie wakacji letnich 2008r. wprowadza tzw. "przejazdy rodzinne".

Z przejazdów tych mogą korzystać osoby dorosłe, które nie posiadają indywidualnych uprawnień do przejazdów ulgowych odbywające przejazd z dzieckiem, które nie ukończyło 16 roku życia. Osoby te mogą wówczas wykupić dla siebie i dla dziecka jednorazowe bilety "tam" lub "tam i z powrotem" według taryfy ulgowej 50%, albo nabyć w kasie biletowej bilet jednorazowy wg taryfy ulgowej 50% dla siebie i bilet jednorazowy dla dziecka zgodnie z przysługującą mu ulgą ustawową lub handlową. Uprawnienie do przejazdów rodzinnych przysługuje we wszystkich pociągach przewidzianych w rozkładzie jazdy WKD.

Kasa biletowa dokonuje na biletach dla osoby dorosłej i dla dziecka adnotacji: "Przejazd rodzinny" i potwierdza ją datownikiem kasy. Podróżny, który nabył bilet na przejazd w punkcie uprawniającym do sprzedaży biletów na linię WKD dokonuje samodzielnie wpisu "przejazd rodzinny" na bilecie. Osoba dorosła powinna posiadać przy sobie dokument stwierdzający wiek dziecka. Jeżeli osoba dorosła odbywa przejazd z więcej niż jednym dzieckiem, powinna dla pozostałych dzieci nabyć bilet zgodnie z przysługującymi im uprawnieniami oraz posiadać dokumenty potwierdzające te uprawnienia (np. legitymację szkolną).

Z "przejazdów rodzinnych" można korzystać:
- od godz. 00:01 dnia 21 czerwca 2008r. (sobota)
- do godz. 24:00 dnia 31sierpnia 2008r. (niedziela)


Źródło: Warszawska Kolej Dojazdowa

środa, 14 maja 2008

Rowerowy wyścig na orientację w Pruszkowie!

Słynne zaułki pruszkowskiego Żbikowa i klimat opuszczonych zakładów. Zarośnięte ścieżki niedostępnych leśnych ostępów i alejki osławionych Tworek. Popularne atrakcje turystyczne i nieodkryte tajemnice regionu. To wszystko połączy 31 maja Rowerowy Wyścig na Orientację WaypointRace 2008!

Zaczęło się pięć lat temu, gdy w Piastowie odbył się pierwszy w regionie miejski wyścig na orientację – alleycat. Kolejne zawody przynosiły nowe pomysły, dzięki którym każda impreza była całkowicie oryginalna. Pogoń za uciekającym autobusem, tropienie mordercy, polowanie na wampiry oraz nocne wizyty w leśnych i cmentarnych okolicach – tego wszystkiego nikt nigdy nie spodziewał się na starcie. A jednak!

Od roku pruszkowscy rowerzyści odwiedzają interesujące miejsca, biorąc udział w grze terenowej na orientację WaypointGame, łączącej ekstremalną turystykę rowerową z duchem rywalizacji. Jeśli widziałeś tajemniczą vlepkę na ścianie niedostępnego schronu, albo niedaleko zapomnianej leśnej mogiły, możliwe, że odnalazłeś kod gry. Z czasem, gdy obszar gry stale się powiększał, a liczba lokalizacji sukcesywnie wzrastała, zrodził się pomysł na imprezę, która przy pełnej przyjemności płynącej z używania roweru pozwoli jednego dnia zasmakować w niepowtarzalnym klimacie okolic Pruszkowa.

WaypointRace to ogólnokrajowy, profesjonalny wyścig, w którym każdy żądny przygód cyklista, bez względu na stopień zaawansowania, znajdzie kategorię odpowiednią dla siebie. WaypointRace to świetna zabawa zarówno dla amatorów, jak i dla stałych bywalców rowerowych rajdów na orientację.

Zwycięzcy otrzymają atrakcyjne nagrody, natomiast wszyscy będą mogli wziąć udział w odbywających się w tym czasie X Dniach Pruszkowa i koncertach przewidzianych na powyścigowy wieczór.

Udział w imprezie jest całkowicie darmowy, pod warunkiem rejestracji do 15 maja.
Więcej szczegółów oraz zapisy na: www.waypointrace.pl.